====== Czy muszę stawiać się osobiście na komendzie po wysłaniu zgłoszenia? ====== Złożyłem zgłoszenie dotyczące wykroczenia przez portal internetowy. Skontaktował się ze mną funkcjonariusz z lokalnej komendy i wezwał mnie na przesłuchanie w charakterze świadka. Gdy powołałem się na Wytyczne nr 3 Komendanta Głównego Policji (§10 pkt 11), które mówią, że osobiste składanie zeznań nie jest konieczne, jeśli materiał dowodowy jest jasny, usłyszałem, że: //To policjant decyduje, czy sprawa skończy się mandatem, czy pouczeniem.// Sądy rzekomo odrzucają zgłoszenia elektroniczne ze względu na „wszechobecne AI i deepfakes”, więc muszę potwierdzić wszystko osobiście. Muszę stawiać się na komendzie przy każdym jednym zgłoszeniu, bo inaczej sąd odrzuci sprawę z powodu braku zeznań świadka zdarzenia. Dodatkowo wymagane jest ode mnie podanie adresu korespondencyjnego do ewentualnych wezwań sądowych. Czy funkcjonariusz ma rację? Czy procedura faktycznie musi być tak uciążliwa i czy zgłaszanie wykroczeń przez internet traci sens? ==== Odpowiedź: ==== W opisanej sytuacji mamy do czynienia z klasyczną próbą zniechęcenia obywatela do korzystania z jego praw. Argumentacja o "AI i fejkach" oraz konieczności osobistego stawiennictwa w każdej sprawie nie znajduje oparcia w aktualnej praktyce sądowej. Oto jak należy interpretować tę sytuację i jakich argumentów użyć: - **Mit "AI i fejków" w sądzie**: Jeśli policjant twierdzi, że sądy masowo odrzucają materiał dowodowy (zdjęcia/filmy) ze względu na obawy przed sztuczną inteligencją, poproś o podanie sygnatury akt choć jednej takiej sprawy. W polskim orzecznictwie cyfrowy dowód (zdjęcie z metadanymi) jest pełnoprawnym dowodem. Jeśli zdjęcie jest wyraźne, zawiera datę, czas i tablice rejestracyjne, stanowi wystarczającą podstawę do nałożenia mandatu. - **Kiedy przesłuchanie jest naprawdę niezbędne?**: Zgodnie z procedurą, sprawa trafia do sądu (i wtedy faktycznie możesz być potrzebny jako świadek) tylko w sytuacji, gdy sprawca odmówi przyjęcia mandatu. Statystyki pokazują, że dzieje się tak w mniej niż 1% przypadków. W większości spraw policja nakłada mandat zaoczny lub wzywa właściciela pojazdu, który wskazuje kierowcę, a ten przyjmuje karę. Wzywanie Cię na komendę "na zapas" przy każdym zgłoszeniu jest nieuzasadnionym marnowaniem Twojego i ich czasu. - **Wytyczne Komendanta Głównego Policji**: Wspomniane przez Ciebie Wytyczne nr 3 KGP zostały stworzone właśnie po to, by odciążyć jednostki Policji. Zgodnie z nimi, jeśli przesłanie zawiadomienia drogą elektroniczną zawiera komplet danych (miejsce, czas, opis, dane świadka), przesłuchanie protokolarne powinno być wyjątkiem, a nie regułą. - **Celowość działania Policji**: Niestety, niektórzy funkcjonariusze stosują taktykę "uciążliwości procedury". Wychodzą z założenia, że jeśli obywatel będzie musiał za każdym razem poświęcać 2-3 godziny na dojazd i zeznania na komendzie, to przestanie wysyłać zgłoszenia. To działanie na szkodę interesu społecznego. Jeśli jednak nie chce Ci się użerać, to masz alternatywy: [[https://uprzejmiedonosze.net/jak-zglosic-nielegalne-parkowanie.html|Jak zgłosić nielegalne parkowanie]]