To jest stara wersja strony!
Ta strona to nie są „najczęściej zadawane pytania”. Jest to zapis specyficznych pytań, jakie do nas trafiają za pośrednictwem emaila, messengera i grupy FB (po anonimizacji)
Czy muszę stawiać się osobiście na komendzie po wysłaniu zgłoszenia?
Złożyłem zgłoszenie dotyczące wykroczenia przez portal internetowy. Skontaktował się ze mną funkcjonariusz z lokalnej komendy i wezwał mnie na przesłuchanie w charakterze świadka. Gdy powołałem się na Wytyczne nr 3 Komendanta Głównego Policji (§10 pkt 11), które mówią, że osobiste składanie zeznań nie jest konieczne, jeśli materiał dowodowy jest jasny, usłyszałem, że:
To policjant decyduje, czy sprawa skończy się mandatem, czy pouczeniem.
Sądy rzekomo odrzucają zgłoszenia elektroniczne ze względu na „wszechobecne AI i deepfakes”, więc muszę potwierdzić wszystko osobiście.
Muszę stawiać się na komendzie przy każdym jednym zgłoszeniu, bo inaczej sąd odrzuci sprawę z powodu braku zeznań świadka zdarzenia.
Dodatkowo wymagane jest ode mnie podanie adresu korespondencyjnego do ewentualnych wezwań sądowych.
Czy funkcjonariusz ma rację? Czy procedura faktycznie musi być tak uciążliwa i czy zgłaszanie wykroczeń przez internet traci sens?
Odpowiedź:
W opisanej sytuacji mamy do czynienia z klasyczną próbą zniechęcenia obywatela do korzystania z jego praw. Argumentacja o „AI i fejkach” oraz konieczności osobistego stawiennictwa w każdej sprawie nie znajduje oparcia w aktualnej praktyce sądowej.
Oto jak należy interpretować tę sytuację i jakich argumentów użyć:
- Mit „AI i fejków” w sądzie: Jeśli policjant twierdzi, że sądy masowo odrzucają materiał dowodowy (zdjęcia/filmy) ze względu na obawy przed sztuczną inteligencją, poproś o podanie sygnatury akt choć jednej takiej sprawy. W polskim orzecznictwie cyfrowy dowód (zdjęcie z metadanymi) jest pełnoprawnym dowodem. Jeśli zdjęcie jest wyraźne, zawiera datę, czas i tablice rejestracyjne, stanowi wystarczającą podstawę do nałożenia mandatu.
- Kiedy przesłuchanie jest naprawdę niezbędne?: Zgodnie z procedurą, sprawa trafia do sądu (i wtedy faktycznie możesz być potrzebny jako świadek) tylko w sytuacji, gdy sprawca odmówi przyjęcia mandatu. Statystyki pokazują, że dzieje się tak w mniej niż 1% przypadków. W większości spraw policja nakłada mandat zaoczny lub wzywa właściciela pojazdu, który wskazuje kierowcę, a ten przyjmuje karę. Wzywanie Cię na komendę „na zapas” przy każdym zgłoszeniu jest nieuzasadnionym marnowaniem Twojego i ich czasu.
- Wytyczne Komendanta Głównego Policji: Wspomniane przez Ciebie Wytyczne nr 3 KGP zostały stworzone właśnie po to, by odciążyć jednostki Policji. Zgodnie z nimi, jeśli przesłanie zawiadomienia drogą elektroniczną zawiera komplet danych (miejsce, czas, opis, dane świadka), przesłuchanie protokolarne powinno być wyjątkiem, a nie regułą.
- Celowość działania Policji: Niestety, niektórzy funkcjonariusze stosują taktykę „uciążliwości procedury”. Wychodzą z założenia, że jeśli obywatel będzie musiał za każdym razem poświęcać 2-3 godziny na dojazd i zeznania na komendzie, to przestanie wysyłać zgłoszenia. To działanie na szkodę interesu społecznego.
Jeśli jednak nie chce Ci się użerać, to masz alternatywy: